Swary i waśnie jakoweś podnosić się zaczeły pod Wawelem po bitwie nad Azery wygranej..gdzie książe Janas z drużyną koronną cudów dokazał..
A sprawcą ich imć Basałaj wojewoda co to nad Wisłą rządy sprawował.
Wnet po bitwie wygranej Sasy i Osmanie posły swoje słać poczeli pod Wawel coby pana Żurawskiego który sławą wielką okryty został, do swoich zagonów pozyskać..
Wojewoda łasym na dukaty będąc cenę ogromną wystawił afront czyniąc i posły z pantałyka zbijając
-Azali nie dacie po trzykroć 800 000 dukatów to pierwej legnę niż pan Żurawski do pana Szymka w Trabzonie dołączy..a Sasom pierwej to samo rzekłem...
Zasmucił się tędy Turek i począł zamysły układać coby sprawę Chanowi swojemu przedstawić i głowę na karku zachować..
A w ten czas znaki i łuny na niebie nieszczęście zwiastować poczeły a chmury czarne pod Wawel wiatr porywisty toczyć począł ..poruszenie wielkie wśród gawiedzi czyniąc i głosy przestrachu pełne podnosząc..
-Hufce swoje wojewoda sprzedaje..któż za nas potykać się będzie
A wiatr zawodził ...zawodził ...słowa dziwne po swojemu plotąc co wielu usłyszeć mogło...strzeżcie się.....Liga Mistrzów....tuż tuż..........
silentwind, 27.02.2006 21:42
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz