-Mróz odpuścił trochę ale po okolicznych pagórkach wiatr porywisty swawolnie hulał, przez co na grodzie we Wronkach nikomu się nosa na dwór wyściubić nie chciało.
-O panie wnet powiadam iż mamy zupełną,nową królewską wiadomość!-odparł trefniś Klejdinst bliżej do kominka ręce wystawiąjąc
-Niema mowy-odparł prymitywnie książe Janas
-Powiadam dość! ostatnio w skrzynce! grasują złowieszcze wirusy niczym stado bawołów.-znów piskliwie odparł książe.
-Co tu robić-obaj się zastanawiąją co z robić z tą informacją telepotąc niczym wściekła wrona.
-Zwołojmy sasów na szychta...mieli dzisioj ci czyścić szczewiki...
-Tych ze Śląska?
-Prawdą ci to panie,prawdą.
-Alojz,chono na chwila-odparł książe skupiając się na poprawnej wymowie j.Śląskiego
-Ja
-Weź no otwórz ta skrzynka,potem sam pójdziesz do dom
-Niema sprawy
-UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-A to noszo cenno,śląsko Sikorka przywrónęla sam z igrzysk w Toruniu.
-Tak,tak z szychty żem se wrócił i mocie te swoje laury
-Powiedzioł co wiedzioł,eee ty skocz no po Rasiaka,podobno se tam robi tranzacja z tymi no...kogutami...
-Cooooooooooo jasny gwint! jeszcze będzie mioł gripa ptasio,A MY!!!
-Eee u nos jescze swit newidzi tej gripy..
-Uch!.
-Dejcie mi tu Rasiaka
a wiatr wiał i wiał tumany śnieżne po zagonach pędząc..SIKORKA WNET RZUTEM NA TAŚMĘ URATOWAŁA CAŁĄ POLSKĘ ORAZ GRODY WRONIECKIE! KOWALCZYK TEŻ NA WYKOKIE LAURY SIĘ ZBUSZOWAŁA!.BEZ NICH BYŁBY WIELKI WSTYD....WIELKI WSTYD....WIELKI WSTYD
silentwind, 26.02.2006 10:28
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz