czwartek, 13 września 2007

NOWY KANDYDAT...

Grube płatki śniegu wirowały za oknem jeszcze raz w tem roku jakże dziwnym pola i knieje okoliczne białym całunem otulając.
Trefniś Bobo krzątał się po kniaziowej komnacie cichutko motyw muzyczny z "Ojca chrzestnego" podśpiewując..
-Tadadadada tadadada tada dam...
-A cóż ci tak wesoło sługo że se tu jakieś "Godfathery" podśpiewujesz..-zagadnął kniaź Leo zaciekawiony z lekka.
-A bo panie on wesół taki bo wieści ze świata przyszły że pan Matusiak w Palermo i dla tamtejszej drużyny potykać się będzie..-doskoczył trefniś Dziekan - A pamiętać trzeba że przy tobie promocyję on takową dostał że w daleki świat z Bełchatowa poszedł...Mielim ci koło obiadu powiedzieć alem strzymać już nie mógł...
-Dobrą to wieścią zaiste okazać się może bo ogłady i szlifu rycerskiego zapewne tam nabierze - odrzekł kniaź Leo - A co tam jeszcze prócz tego w świecie słychać basałyki moje kochane?
-Nooo...Eeeee ..Z dobrych wieści..To by chyba było....-zasępił się trefniś Bobo i twarz na ogół radosna coś jakby przybladła nieco...
-No... -ciągnął trefniś Dziekan- I ten....Że Lato tera nastanie księcioju powiedz...
-Coś ty zgłupiał?-zdziwił się kniaź Leo - Lato w styczniu?Zima przecie pełną gębą jeszcze....
-Na stolicy panie .. - szepnął trefniś Bobo - Na stolicy....Miast króla Listka pan Grzesiu Lato "Jeźdźcem bez głowy" zwany nastać może...
-A wielkim ci faworytem on...Wielkim...-przytaknął trefniś Dziekan - Toć jak on nastanie to wiele się zmienić nie zmieni...
-Cichaj! Cichaj głuptoku !-zganił błazna książę - Daj myśli zebrać.. Bo czy to dobre czy nie to się jeszcze okazać może...A na stolicy to już różne dziwy bywały..Lipiec w Styczniu to i Lato w Lutym nastać może choć śniegu pełno i nic to w dodatku nie zmieni..Dziwny to kraj doprawdy i dziwne w nim obyczaje...
A wiatr zawiewał delikatnie tu i tam płatki śniegu podrywając...
LATO W ZIMIE ...ZIMA W LECIE ..JAK PLATINI NAS WYKLUCZY CO DOBREGO TU POWIECIE..WIECIE...WIECIE?....NIE WIECIE....

~silentwind, 16.02.2007 12:13

Brak komentarzy: