niedziela, 16 września 2007

Świt już nastawał...

poniższy felieton pochodzi z e-booka "Na dworze we Wronkach" (autor Silentwind)

Świt już nastawał czerwonym płomieniem oświetlając pole rozległe, na którym to wojska koronne z synami Albionu zewrzeć się miały w bitwie straszliwej.
Odezwał się tędy Wielki książę Janas do pomniejszych, którzy mu towarzyszyli
- Jak zwą to pole, na którym potykać się, będziem??
- Old Trafford panie...- Szepnął trefniś Klejdinst chowając się za połę płaszcza książęcego
- Siła ich będzie... Siła - rzekł książę wzrokiem okoliczne trybuny omiatając
- Lecz nie ulękniem się i presyji nijakiej nie ulegniem..Szkoty podobnież doping pyszny nam szykują, co by Sasy upokorzyć i w bitwie sromotnie pognębić.
- A prawdą li to, że Sasy w szeregi swoje Lampardy, Gepardy i inne bestyje wystawić zamyślają??- Ozwał się pan Rasiak od Kogutów.
- Prawdą ci to... Lecz niechaj legnę niźli pozwolę by zamęt czynić poczęły w obronie naszej - odezwał się pan Bąk, co za urządzanie obrony władnym uczyniony został...
Wtem rumor jakiś słyszeć się dało i okrzyki gromkie...
- Z drogi... Z drogi. Posły do księcia...Od arcyhetmana naszego wszechczasów Górskiego... Wiadomość.
Przez ciżbę cisnącą się przebiwszy stanął poseł przed księciem i honor mu należny oddawszy wiadomość wręczył.
Zadziwił się książę niemożebnie, lecz list ująwszy głosem gromkim odczytał:
"ZAPRAWDĘ KSIĄŻE PAMIĘTAJ: PIŁKA JEST OKRĄGŁA A BRAMKI SĄ DWIE”...

11.10.2005

Brak komentarzy: